Południowoafrykański przedsiębiorca i inwestor VC, Vinny Lingham, z całą swoją pewnością twierdzi, że aktualnie obserwowalny wzrost altcoins jest bańką, która wkrótce pęknie
W serii wpisów na Twitterze bitcoinowy Nostradamus Lingham obwieścił, że świat kryptowalut znajduje się aktualnie w odwrocie i przez regulacje prawne narzucane ze strony rządów państw, w których są one popularne, cała ta sytuacja nie skończy się dobrze dla cyfrowych inwestorów. Z kolei inni eksperci, tacy jak Whale Panda, są zdania, że aktualnie notowany wzrost altcoins może być spowodowany odrzuceniem wniosku w sprawie bitcoinowego ETF, więc wcale nie musimy być świadkami żadnej bańki.
Świat kryptowalut zmroziła informacja o odrzuceniu projektu zaproponowanego przez braci Winklevoss, bo wiele osób było zdania, że decyzja odmowna poskutkuje drastycznym obniżeniem wartości waluty. Bitcoin z kolei przetrwał te trudne czasy niemalże nie drgnąwszy, ale jego alternatywy – altcoins, Dash czy Ethereum, przeżywają prawdziwy renesans, co miało wpływ na osiągnięcie 25 miliardowej kapitalizacji rynkowej wszystkich kryptowalut w ostatnich dniach.
Pan Lingham jest dzisiaj wyjątkowo mało optymistyczny
Cointelegraph postanowił zapytać Linghama, czy jego zdaniem ten wzrost konkurentów Bitcoina będzie miał na niego jakikolwiek wpływ, jego odpowiedzią było „nie w żaden istotny sposób”. Jego zdaniem, prawdziwym zagrożeniem dla Bitcoina jest nieuchronnie zbliżający się hardfork i jeśli ten będzie miał miejsce, społeczność kryptowalutowa powinna zapomnieć o Bitcoinie osiągającym wartość 3000 dolarów do końca roku 2017.
Na ten temat zgadza się z Linghamem Tuur Demeester z Adamant Research, który uważa, że wprowadzenie aktualizacji protokołów Bitcoina wprowadziłoby gigantyczny chaos, ale waluta ta wciąż zakończyłaby rok 2017 z wartością wynoszącą ponad 1000 dolarów. Lingham dorzucił jeszcze garść hiobowych wieści w swojej wcześniejszej wypowiedzi, na łamach których padło stwierdzenie, że dyskusja na temat ewentualnego upadku Dasha powinna sprowadzać się do zadawania pytań „kiedy?”, a nie „czy w ogóle?”. Aktualne wyniki finansowe trzeciej największej kryptowaluty na rynku każą twierdzić, że jest odwrotnie, a Dash ma się lepiej niż kiedykolwiek, ale musicie sami zdecydować, komu chcecie wierzyć.
16.03.2017