Kupujący Bitcoin Steve Manos został okradziony w Lake Worth na Florydzie, gdy próbował kupić Bitcoin za 28000 dolarów.
Poźnym niedzielnym wieczorem w tym tygodniu Steve Manos uczestniczył w rutynowej sprzedaży Bitcoin z dwoma meżczyznami, z którymi robił interesy w przeszłości. Manos chciał kupić od dwóch osób kryptowalutę o wartości 28000 dolarów. Do spotkania doszło w samochodzie Manosa.
Jak donosi Sun-Sentinel regionalny serwis informacyjny w Miami, 32-letni Steve Manos z Palm Beach County na Florydzie spotkał się z dwoma osobami na parkingu w West Palm Beach. Manos chciał wymienić gotówkę na Bitcoin i posiadał na to środki w wysokości 28000, które trzymał w samochodzie. Dwaj mężczyźni podobno wsiedli do pojazdu według raportu szeryfa z Palm Beach. Jeden siedział na przednim siedzeniu pasażera a drugi zajął miejsce z tyłu za Manosem.
Manos przekazał torbę z pieniędzmi, która zawierała w środku 28 plików po 100 dolarów każdy. Mężczyzna siedzący obok miał wyjąć laptopa by zakończyć wymianę jednak prócz laptopa wyciągnął także nóż i przycisnął go do piersi Manosa.
Chociaż Manos chciał oddać pieniądze dobrowolnie, mężczyzna siędzący z tylu chciał chwycić za broń, która znajdowała się w boczku drzwi od strony kierowcy. Jednak nie udało mu się tego zrobić i ostatecznie broń znalazła się w rękach Manosa. Złodzieje gdy zrozumieli, że stracili swoją przewagę zaczęli uciekać i ostatecznie udało im się zbiec z pieniędzmi.
Tej samej nocy Manos przekazał numer telefonu szeryfowi, przez który kontaktował się z jednym z dwóch mężczyzn. Numer ten został powiązany z Andre Allenem Westem Boyntonem, który został rozpoznany w specjalnym programie przez Manosa.
Następnego dnia Allen został aresztowany. Grozi mu zarzut rozboju i włamania obecnie przebywa w Palm Beach County Jail. Najnowszym przykładem podobne przestępstwo, które miało miejsce na Brooklynie w Nowym Jorku, gdzie człowiek chciał sprzedać Bitcoin o wartości 1100 dolarów został okradziony przez bandytę, który mierzył do niego z pistoletu.