Peterowi Schiffowi, znanemu z licznych inwestycji w złoto oraz piastowania pozycji CEO Euro Pacific Capital, wielokrotnie obrywało się za nazywanie Bitcoina „cyfrowym złotem głupców”
Przy większości okazji można uzasadnić ignorancję Schiffa za pomocą pozycji prezesa, na jakiej spoczywa on w Euro Pacific Capital, przez co jego głównym zadaniem jest dbanie o wizerunek firmy. Z racji tego, że ta opiera się niemal w całości o wydajność złota, pan Peter jest niemalże zobligowany, aby bronić ten metal szlachetny przed rosnącą pozycją Bitcoina.
Nie sposób jednak nie dostrzec, że w swoich działaniach Peter Schiff pozostaje bardzo ograniczony, bo przecież wielu inwestorów zauważa, że aby czerpać zyski z wiecznie zmieniającego się krajobrazu finansowego, należy pokonać rynek. To przecież udało się Bitcoinowi trzy lata z rzędu, wyprzedzając w rankingach wydajności wszystkie waluty rezerwowe świata, co na tle złota wypada bardzo imponująco.
Haters gonna hate
Aktualnie, cechy, które sprawiają Bitcoinowi najwięcej problemów to brak sieci moderatorskiej oraz pochodzenie jego wartości. Konwencjonalni ekonomiści zauważają, że w przyszłości może wyniknąć wiele ekonomicznych nieprzyjemności ze stałej ilości sztuk Bitcoinów. Nie jest to jednak nic dziwnego, gdyż większość z nich jest przeciwko rzadkości, niedostatkowi i decentralizacji tej kryptowaluty, a więc cech, które wielu uważa za jej największe zalety. Inne stanowisko w tej sprawie, podczas debaty z panem Schiffem, zaprezentował Brian Kelly:
– Bitcoin nie jest tylko cyfrowym złotem. To platforma technologiczna, na której szczycie zbudowany jest fintech. To okazja na inwestycję, która pojawia się raz na jedno pokolenie, podobna do tego, jak błyskawicznie (jeśli nie szybciej) wzrastał Internet. To Internet pieniędzy. Każdy jest w to zaangażowany. Rezerwa Federalna odniosła się do niego w dokumencie. Bank Anglii również. 14 na 30 czołowych banków na świecie ma aktywne projekty powiązane z Bitcoinem.
Schiffa to jednak nie przekonało i zarzucił on Bitcoinowi, że jego struktura jest repliką tej, którą można zaobserwować w przypadku złota i zbudowano ją, jako formę alternatywną dla pieniądza fiducjarnego. Eksperci zauważają jednak, że mimo tego, iż Bitcoin może funkcjonować w charakterze złota i dowolnej waluty, nie został stworzony, aby zastąpić którekolwiek z nich.
09.03.2017