Litecoin stał się największą na świecie kryptowalutą, której udało się aktywować SegWit, co miało miejsce 10 maja bieżącego roku

Aktualizacja przebiegła gładko, pomimo lekkiej „czkawki” ze strony jednej z kopalni, F2Pool, która przez pewien czas zwracała szablon BTC do minerów LTC, co szybko zostało jednak naprawione i później nie odnotowano już żadnych problemów. Dodatek ten jest już dostępny do użycia, jeśli dany usługodawca zdecydował się na wsparcie SegWitu.

Na łamach swojego Twittera Charlie Lee poinformował o pierwszej transakcji przeprowadzonej z wykorzystaniem Segregated Witness i znamy nawet jej szczegóły. Zabrała ona 3KB miejsca, co jest liczbą znacznie większą od standardowych 300-400 bajtów. Marek Palatinus, założyciel Slush Pool, poinformował jednak w wiadomości na Twitterze, że wspomniana transakcja została przeprowadzona na sprzęcie Trezor wallet, dla którego jest to raczej standardowy rozmiar.

Oby Bitcoin poszedł w ślad Litecoina

W kolejce stoi już Lightning Network, druga warstwa protokołu, która ma zostać umiejscowiona „na” Litecoinie, co uczyni go zdolnym do przetwarzania tysięcy transakcji na sekundę poprzez wykorzystanie dodatkowej powłoki jedynie do rozliczania płatności. Charlie Lee publicznie poinformował, że istnieje sześć wersji LN funkcjonujących z Litecoin.

Aktualizacja ta nie jest uważana za kontrowersyjną pod jakimkolwiek względem, jeśli chodzi o społeczność kryptowalut i większość jest z tego powodu bardzo zadowolona. Po porozumieniu stron, jakimi byli twórcy sieci i kopalnie, SegWit został wprowadzony w ciągu około dwóch tygodni. W oczekiwaniu na zakończenie tego procesu, wartość LTC skoczyła o 40%, podnosząc się z 22 dolarów do 38. Po samej aktywacji, cena Litecoina spadła nawet do 26 dolarów, ostatecznie stabilizując się w okolicy 28. Pamiętajmy jednak, że kryptowaluta ta była zaledwie dwa miesiące temu warta 4 dolary.

Aktualizacja wzbudziła zainteresowanie wśród entuzjastów Bitcoina, którzy od wielu miesięcy marzą o rozwiązaniu problemów ze skalowalnością ich kryptowaluty. Każdy obserwuje teraz dokładnie wszystkie poczynania LTC, traktując tę sytuację jako eksperyment, z którego wnioski będzie można przenieść na podwórko Bitcoina.

Zespół CryptoNews.pl nie odpowiada za jakiekolwiek działania podejmowane w związku z przeczytaniem artykułu. Handel i inwestowanie na rynku kryptowalut wiąże się z możliwym ryzykiem inwestycji.

15.05.2017