W Indiach społeczność bitcoin dostrzega konieczność prawnego uregulowania sytuacji altcoinów
5.06.2017.
W państwach azjatyckich regulacje prawne dotyczące bitcoina i altcoinów znajdują coraz szersze zastosowanie. Wynika to zarówno z aktywności społeczeństwa, jak i szybkiego reagowania władz. Taka sytuacja miała miejsce również w Indiach, gdzie lokalna społeczność, dostrzegając postępujący spadek wartości pieniądza zażądała wprowadzenia alternatywy dla systemu bankowości. Wprowadzenie BTC i altcoinów ma wyeliminować tak drastyczną zależność wartości pieniądza od polityki państwa, ma też przyczynić się do polepszenia warunków życia obywateli.
Banki indyjskie od dawna są przeciwne bitcoinowi i innym alcoinom, ponieważ dla samego banku na ogół oznacza to spadek dochodów. BTC, chociaż nie ma statusu prawnego w Indiach, nie powinien być traktowany jako nielegalna metoda płatności, grono zwolenników kryptowalut rośnie. Ministerstwo Finansów podjęło wszelkie niezbędne kroki, by zapewnić społeczności bitcoinowej możliwość posługiwania się kryptowalutami. Oznacza to, że już niedługo nastąpi cała procedura legislacyjna, a fakt, że bitcoin nie ma legalizacji nie oznacza, że należy go traktować jako środek nielegalny.
Wiadomo bowiem, że wszystkie transakcje zostaną obciążone stosownymi regulacjami – podatek dochodowy, podatek od obrotu itp. Wszystkie narzędzia płatnicze należy uregulować – tego zdania są władze Indii. Rozwiązania podatkowe jednak nie są tym, o czym usłyszeć chciała społeczność. Ich celem nie jest poprawa warunków życia, czy legalizacja BTC jako środka płatniczego, a generowanie kolejnych pieniędzy do budżetu państwa. W wyniku zmian opodatkowania podatki mogą wzrosnąć nawet o 30% (krótkoterminowe udziały). Wiele władz w krajach na całym świecie traktuje legislacje przede wszystkim przez pryzmat opodatkowania. Opodatkowanie transakcji jest gwarancją rozwoju państwa, nie mającą nic wspólnego z rzeczywistym tworzeniem instrumentów pozwalających kryptowalutom na rozwój.