W zeszłym tygodniu po raz pierwszy w historii Dashowi udało się osiągnąć stosunek 10 tokenów na jednego Bitcoina
Historyczna granica została przekroczona 18 marca, według danych dostarczonych przez CoinGecko, kiedy cena Dasha osiągnęła 110 dolarów. Skupiona na zaletach dotyczących aspektów prywatności kryptowaluta zaskoczyła społeczność fintechową swoim stabilnym wzrostem. Dash dysponował bowiem zaledwie miesiąc temu wartością na poziomie 23 dolarów.
Mimo tego, że wielu ekspertów spodziewało się, iż za aktualnym wzrostem szybko przyjdzie brutalny spadek wartości, Dash przeżywał do tej pory jedynie delikatne turbulencje, utrzymując swoją cenę na poziomie 90 dolarów. Co zabawne, wartość taka jest aktualnie stabilna mimo tego, że sami twórcy Dasha przyznali, iż wzrost w takim tempie zaskoczył nawet ich.
Gdzie Bitcoin traci, tam Dash korzysta
Optymiści zaczynają twierdzić, że Dash zatrzyma się na poziomie 100 dolarów za monetę na dłuższy czas, zwłaszcza, że Bitcoin przeżywa ostatnio trudne chwile. Przełożyło się to również na stosunek Dashy do Bitcoina, który wynosi aktualnie niemal 10:1. Stałe podnoszenie się wartości Dasha zbiega się z rozwojem jego ekosystemu. W tym tygodniu, dostawca masternode, Node40 zapowiedział wydanie unikalnego oprogramowania do zgłaszania podatków dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych, aby ci mogli uniknąć gniewu ze strony ichniejszej skarbówki Internal Revenue Service.
Oprogramowanie Node40 Balance, które automatycznie kalkuluje przychody z danego roku i wklepuje je do formularza zgłoszeń podatkowych IRS, uruchomi swoje usługi jedynie dla traderów Dasha.
27.03.2017