Niestety brak informacji od właścicieli giełdy Bitcurex, brak działania supportu i inne okoliczności nie napawają optymizmem

Mamy 22:00 w poniedziałek 17 października 2016 roku. Użytkownicy giełdy przeprowadzili własne śledztwa i prawdopodobnie ustalili adresy portfeli giełdy. Dokładnie w czwartek 13 października 2016 roku prawdopodobny zimny portfel Bitcurex został wyczyszczony przez kilka dużych transferów Btc z bardzo dużym Fee od transakcji.

https://blockchain.info/address/1K2PKGPGrYTQjPohXjDgbjeRtynGAZU9cF

Wychodzi na to, że ktoś w szaleńczym tempie przeniósł 2300 Btc. Jest to kwota około 1,5mln USD.

Niepokojący jest brak kontaktu z pracownikami i właścicielami giełdy Bitcurex, telefony nie odpowiadają, kontakty prywatne również. Siedziba giełdy była dzisiaj zamknięta, Bitshopy również.

Nieczynna strona Dashcurex.com oraz digital-future.it również nie napawa optymizmem. Oficjalna przyczyna awarii – czyli problemy z aktualizacją klienta Bitcoin wydaje się nieprawdopodobna ze względu na długi czas naprawy.

Szkoda, że jedna z największych polskich giełd ma taką politykę obsługi klienta. Według regulaminu ma czas do czwartku na podanie informacji na temat awarii i sposobów oraz terminów jej usunięcia. Będziemy przyglądać się sytuacji i pozostaniemy z Wami na bieżąco. Niedużym pocieszeniem jest fakt, że obsługa klienta Bitcurex zawsze wydawała lakoniczne oświadczenia, nawet kiedy faktycznie doznała kradzieży.

Nieoficjalnie wiemy, że klienci bardzo się denerwują i zapowiadają już pozew zbiorowy jeśli czarny scenariusz się spełni.

17.10.16