Zaledwie tydzień po wydaniu ostrzeżenia dla obywateli o tym, że firmy z sektora Bitcoin nie otrzymały zezwolenia ani licencji na prowadzenie działalności w państwie, bank centralny Indii nie wliczył Bitcoin do środków płatniczych regulowanych przez przepisy dotyczące płatności cyfrowych

Kryptowaluta nie będzie w najbliższym czasie uznana przez prawo formę płatności lub rozliczenia w państwie, które jest największym na świecie odbiorcą transferów pieniężnych.

Płatności cyfrowe i technologia finansowa (fintech)  to rozwiązania, które gwałtownie wkradły się w życie indyjskiego społeczeństwa w ostatnich miesiącach, co jest szczególnie widocznie zwłaszcza po bezprecedensowej decyzji demonetyzacji niektórych banknotów.

W świetle tych innowacji, ustawa o systemach płatności i rozliczeń z 2007 roku, dokument, w którym systemy płatności są regulowane, został zmieniony w celu uwzględnienia w nim także cyfrowych bramek płatności i platform. Uaktualnione przepisy uznają fizyczną gotówkę i cyfrowy pieniądz za równe sobie. Pojawiły się także zmiany kierunku interoperacyjności oraz jednolitej platformy płatności w Indiach obejmuje digitalizację gotówki.

Jak się okazuje, Bitcoin nie zostanie uwzględniony w ramach nowej ustawy jako ważny środek płatności, jak można wyczytać w artykule opublikowanym w indyjskiej gazecie The Telegraph.

Bitcoin nadal unikany

Perspektywa uznania walut cyfrowych przez władze to wczesne działania, gdy centralny (federalny) rząd Indii zdecydował przeciwko tworzeniu osobnego organu nadzorującego dla branży płatności cyfrowej. Ta funkcja została niezwłocznie przyznana Bankowi Rezerw Indii (RBI), bankowi centralnemu tego kraju.

Utworzenie osobnego organu nadzorczego doprowadziłoby do istnienia zbyt wielu organizacji nadzorujących tego typu, jak twierdzi jeden z urzędników.

– Globalna tendencja zmierza w kierunku unifikacji organów nadzorujących. RBI jest silną instytucją, dlatego rząd zdecydował się właśnie na nią – stwierdził urzędnik, jak podaje artykuł.

20.02.2017