Australijska straż graniczna aresztowała 31-letniego Australijczyka w wyniku śledztwa, które wykazało, że mężczyzna ten miał powiązania z narkotykami kupionymi i dostarczonymi do kraju poprzez darknet
Australijska straż graniczna oraz policja stanu South Australia aresztowały mężczyznę, który jest oskarżony o import oraz dystrybucję narkotyków zakupionych w darknecie. Jak ogłoszono, człowiek ten posiadał taką ilość narkotyków, która sugerowała sprzedaż.
Craig Palmer, oficer zajmujący się imigracją oraz cłami, powiedział, że państwowe organizacje mają oko na pojawianie się narkotyków pochodzących w darknecie. Ponadto, dodał, że są one świadome procederu handlu narkotykami na stronach darknetu.
Jak zauważył:
– Wszyscy wiemy o tych stronach i każde usiłowanie wprowadzenia narkotyków z nich pochodzących traktujemy bardzo poważnie. We współpracy z innymi agencjami, będziemy nadal szukać osób, które uważają, iż mogą nielegalnie kupować i importować tego typu substancje online.
Aresztowany mężczyzna miał już do czynienia z prawem. Jego nieruchomości w Adelaide i na Półwyspie Eyre (stan South Australia) były kilkakrotnie przeszukiwane. Znaleziono przy nim 910 paczuszek z amfetaminą, 380 z LSD oraz 72 kapsułki i 15 gramów MDMA. Jak podaje straż graniczna, inne znalezione proszki i płyny miały być wykorzystane w produkcji nielegalnych substancji. Ich zdjęcie zostało opublikowane w mediach społecznościowych, na koncie straży.
Zatrzymany zostanie postawiony wobec 14 zarzutów za handel nielegalnymi substancjami. Może mu grozić kara do 25 lat więzienia i/lub grzywna w wysokości 900 000 dolarów australijskich.
28.09.16