Zdaniem analityków z tak znanych instytucji finansowych jak Bloomberg, prawdopodobieństwo zaakceptowania wniosku braci Winklevoss w sprawie utworzenia ETF COIN wynosi około 50 procent

Wiele czynników zadecyduje o decyzji w sprawie COIN ETF – pierwszego funduszu inwestycyjnego tego typu, opartego o technologię Bitcoin. Niektóre z nich, takie jak aktualny poziom ceny Bitcoina, mogą przekonać władze SEC do wydania pozytywnego wyroku, inne z kolei, jak obawy o bezpieczeństwo waluty, mogą stanąć COIN ETF na drodze do publicznego debiutu.

Biorąc pod uwagę dotychczasowe podejście SEC w kwestii innowacyjnych ETF-ów, ciężko byłoby w tej konfrontacji faworyzować braci Winklevoss, starających się o legalizację COIN ETF. Nie bez powodu jednak do Bitcoina przylgnęła w ostatnich latach łatka „cyfrowego złota”, choć wciąż nie osiągnął on pełni swojego technologicznego potencjału. Większość zwolenników kryptowalut wykorzystuje je aktualnie do tego, aby zadbać o bezpieczeństwo swojego majątku, dokonując na nim dużych transakcji bez konieczności zaangażowania zewnętrznego mediatora.

Fifty/fifty

Eric Balchanus, jeden z analityków ETF, pracujący dla największej na świecie agencji prasowej Bloomberg, zauważa, że amerykańska komisja papierów wartościowych i giełd SEC w przeszłości decydowała się na wprowadzanie innowacyjnych ETF-ów. Te w teorii miały uruchomić nowe rynki, ale nie generowały one na tyle dużo zainteresowania, aby SEC nie miało być teraz sceptyczne. Balchunas stawia sprawę jasno:

– Argumenty za i przeciw doskonale się w tym przypadku równoważą. W powietrzu wisi szereg potencjalnych regulacji, problemy z płynnością i bezpieczeństwem kapitału, ale z kolei po stronie zalet dostrzegamy fakt, że ETF-y zawsze dawały początek nowym rynkom. Świetnym przykładem ETF-u, który został zatwierdzony przez SEC jest ASHR.

Świat Bitcoina pozostaje optymistyczny wobec decyzji SEC i atmosferę tę podsyca sam Balchunas, którego zdaniem szanse na zatwierdzenie wniosku o utworzeniu bitcoinowego ETF wynoszą 50%. Dodatkowym atutem przemawiającym za COINT ETF ma być wysoki zwrot przy zachodzących tam transakcjach, który miałby oscylować na poziomie 1-2%, co jest wynikiem znacznie lepszym niż w przypadku obrotu pozagiełdowego.

09.03.2017